Tuesday, May 31, 2016

Do celu. To aim.

PL

Ostatnio... Dużo myślałam nad tym, jaki w ogóle sens ma życie i doszłam do wniosku, że opcje są dwie: albo być uległą, dać sobą rządzić i zostać wiecznie 'tą gorszą', zwykłym popychadłem, albo iść twardo do celu nawet po trupach, nie przejmując się opinią innych. Więc o nie nie nie. Koniec z tym co było. Koniec z potulnym aniołem. Czas pokazać pazury, zacząć walczyć o swoje i wykorzystać siłę przebicia. Życie łamie skrzydła? Naucz się latać na miotle. Znajdź w sobie energię, a złośliwcom z uśmiechem udowodnij, że nie wiedzą z kim zadarli.



ENG

Recently... I thought very much about, generally speaking what meaning has a life and I reached a conclusion that options are two: or to be submissive, to let rule oneself and to stay eternally 'this worst one', ordinary rat, or to walk to the aim, not being upset with opinion other. So no no no. End with what was. End with the docile angel. Time to show the claws, to start fighting about one's and to exploit the mettle. Is living breaking wings? Learn to fly on the broom. Find the energy in yourself, and for nasty persons gladly prove that they don't know whom they fell foul

6 comments:

  1. świetny wpis i zajebiście piszesz Pozdrawiam :D

    ReplyDelete
  2. Replies
    1. Dziękuję i mam nadzieję,że Tobie też chociaż trochę pomogły się zmotywować. Pozdrawiam :)

      Delete
  3. Thank you Magdalene :)

    ReplyDelete

Every comment is a great motivation for me. Thank you very much :)